04 listopada 2017    Home , Wiedza , Zdrowie

Pomoc w gardłowej sprawie

Kichacie, kaszlecie, pęka Wam głowa, łamie Was w kościach? Za chwilę to samo może się przydarzyć Waszemu podopiecznemu, bo o ile my od psa nie, to on od nas „jesiennego” wirusa może złapać. Czym jest psie przeziębienie, czy istnieją „domowe kuracje” dla czworonogów, jak opiekować się i karmić futrzastego pacjenta - o tym wszystkim w poniższym tekście.

To co potocznie nazywamy przeziębieniem, oficjalnie kwalifikowane jest jako zapalenie górnych dróg oddechowych. Czujni opiekunowie, którzy znają swoje pieski od razu widzą, że coś iż podopiecznym jest nie tak, chociaż na początku objawy nie muszą być bardzo intensywne. Zaczerwienione spojówki, czasem zwiększony wypływ surowiczy z oczu, niechęć do poruszania się, apatia - tak wyglądać mogą pierwsze symptomy przeziębienia. Ogólnie rzecz ujmując - symptomy najczęściej występujące u piesków w dużej części pokrywają się z tymi, których doświadczamy my, zapadając na popularne o tej porze roku infekcje. Czworonogi kichają, kaszlą, pojawiają się też u nich objawy ogólne - takie jak gorączka, brak apetytu, osłabienie, kłopoty z oddychaniem, silna praca tłoczni brzucha. 

Przyczyną infekcji górnych dróg oddechowych są pierwotnie - zakażenia wirusowe. Wtórnie przerodzić się mogą one w bakteryjne o charakterze infekcji mieszanych (co oznacza, że u ich przyczyny może leżeć kilka rodzajów bakterii). W zależności od tego, jak rozwinie się (jeśli w ogóle) choroba, może ona mieć lekki, albo intensywny przebieg. Czy trzeba więc biec do weterynarza przy pierwszym kaszlnięciu pieska? Standardowo warto zacząć od zmierzenia podopiecznemu temperatury.  ważne jest żeby zrobić to prawidłowo i pomiar był miarodajny. Najlepiej sprawdzi się tu termometr elektryczny. Przed pomiarem jego końcówkę smarujemy wazeliną, a następnie delikatnie wsuwamy pieskowi do odbytu, lekko przyciskając do bocznej ściany jelita i trzymamy około minuty (w zależności od termometru). Prawidłowa temperatura ciała psów waha się między 38.0 a 39.0 stopni Celsjusza. Wyjątkiem są szczeniaki, u których normalna temperatura jest nieco wyższa i wynosi ok. 39-39,5 st. C. U dorosłego psa niepokojący jest wynik powyżej 39,5 st. C. i traktujemy go już jako gorączkę. Natomiast bezwzględnie, do wizyty u lekarza powinna nas skłonić gorączka przekraczająca 40.0 st. C.

Jeśli pomiar wypadł optymistycznie, czyli piesek albo gorączki nie ma, albo nie jest ona wysoka a inne objawy są delikatne, można poobserwować pupila przez jakiś czas, stosując „ kurację domową”. Pieskowi ogranicza się więc wychodzenie z domu, dba o to, żeby nie było mu chłodno, pomieszczenie nawilża, można zaaplikować mu także weterynaryjne lekarstwa na podniesienie odporności. Z leków przeznaczonych dla ludzi bez obaw podać można jedynie tabletki zawierające rutynę (takie jak Rutinoscorbin, Ascorutical) oraz syropy dla dzieci na podrażnione gardło (z reguły są słodkie, więc czworonogi ochoczo je przyjmują). Jednak nawet jeśli decydujemy się na obserwację w domu, warto skontaktować się  - nawet telefonicznie - z lekarzem weterynarii i ustalić dawki aplikowanych preparatów. Uwaga - w żadnym przypadku nie wolno podawać pieskom popularnych, niesterydowych leków przeciwzapalnych, przeciwgorączkowych i mieszanek na przeziębienie stosowanych u ludzi!  Bardzo często powodują one podrażnienie układu pokarmowego a mogą być także przyczyną poważnych zatruć u naszych czworonożnych przyjaciół. 

Jeśli domowe sposoby nie dają rezultatu i stan pieska nie poprawia się, albo co gorsza - nasz podopieczny ma się coraz gorzej - konieczna jest wizyta w gabinecie lekarskim aby wykluczyć poważną infekcję układu oddechowego.

Dopiero podczas spotkania „oko w oko ” z pacjentem lekarz może dokładnie ocenić stan pupila. Ponownie zmierzy temperaturę, oceni spojówki, obejrzy gardło i jego okolice, uciśnie okolicę krtani i tchawicy, osłucha okolice płuc, serca, krtani i tchawicy. Sprawdzi także stopień odwodnienia czworonoga. W przypadku kiedy potwierdzą się objawy aktywnego zapalenia dróg oddechowych, czyli lekarz stwierdzi gorączkę powyżej 39 stopni, powiększenie migdałków i węzłów chłonnych podżuchwowych, zaczerwienione, obłożone śliną gardło, patologiczne dźwięki nad tchawicą i płucami –  przepisze kurację kuracji antybiotykową. Pieski, w zależności od charakteru choroby, mogą dostać także syrop przeciwkaszlowy, krople na zapalenie spojówek czy leki ogólnie podnoszące odporność. Lekarz z pewnością porozmawia też z opiekunem o innych zaleceniach, takich jak skrócenie czasu trwania spacerów i chwilowy szlaban na spotkania z psimi kumplami. O ile bowiem człowiek od psa zarazić się nie może, inny piesek - a i owszem. Może stać się to wyłącznie przez kontakt bezpośredni -  mikroby przenoszą się wraz ze śliną albo krwią, często pieski zarażają się od siebie nawzajem np. używając wspólnej miski. Zwykle także zalecana jest kontrola po kuracji, a jeśli opiekuna niepokoi brak wyraźnych zmian na lepsze mimo przyjmowania antybiotyku, RTG płuc.

O czym warto pamiętać mając do czynienia z zapaleniem górnych dróg oddechowych?

Groźniejsze dla szczeniąt

Schorzenie zwane popularnie przeziębieniem, przebiega inaczej u szczeniąt a inaczej u psów dorosłych. Choroby wirusowe wieku szczenięcego są dużo bardziej poważne, przebiegają bardziej inwazyjnie i wymagają szybko wdrożonego, intensywnego leczenia. Dlatego tak ważna jest tu profilaktyka w postaci szczepień, obejmująca także choroby wirusowe atakujące drogi oddechowe.

Pieski cierpią po cichu

Psy rzadko kiedy donośnie manifestują swoje cierpienie, dlatego opiekunowie najczęściej tylko domyślają się, że ich podopiecznego coś boli. Ból i dyskomfort czworonoga objawia się przeważnie zmianami w zachowaniu. Ruchliwe i dynamiczne do tej pory pieski stają się osowiałe i niechętne do zabawy. Przodownicy spacerów chowają się pod stół na widok smyczy. Miłośnicy pieszczot uciekają przy próbach głaskania ( może występować przeczulica dotykowa) a żarłoki odwracają się na widok miski. Takie zmiany zachowania powinny więc zawsze skłonić opiekuna do bacznego przyglądania się pieskowi.

Jedzenie może sprawiać ból

Przeziębieniu zwykle towarzyszy obrzęk okolicy gardła i początkowego odcinka przełyku. Miejsca ten są spuchnięte, zaczerwienione, obłożone śliną i  rzecz jasna - bolesne. Dlatego, oprócz kuracji lekami zalecam na ten czas zmianę diety. Najlepiej podawać posiłki miękkie, przygotowywane w domu, podawane ciepłe lub w temperaturze pokojowej. Zapracowani opiekunowie mogą skorzystać z psiego cateringu, można podawać też karmę z puszek lub suchą – namoczoną w wodzie, jeśli pieski chcą ją jeść (przy infekcjach często występuje brak apetytu a czasem wręcz niechęć do jedzenia). Chodzi o to, żeby karma swoją strukturą nie podrażniała okolicy gardła i przełyku. Pokarm powinnien być wysokojakościowy i najlepiej lekkostrawny. Często jestem pytany jak długo możemy pozwolić psu na odmawianie posiłku. Odpowiedź nie jest łatwa. Jeżeli oprócz objawów przeziębienia i braku apetytu , nie ma innych niepokojących objawów, podopieczny jest aktywny, żywo reaguje na opiekuna, nie ma wymiotów, biegunki i pije wodę - doba bez posiłku nie musi nas martwić. Zawsze jednak trzeba być w kontakcie z lekarzem weterynarii, który rozwieje nasze wątpliwości.

Lepiej zbadać od razu niż…

Pozornie niegroźne zapalenie górnych dróg oddechowych można pomylić z wieloma dużo poważniejszymi chorobami, dlatego - jeśli objawy początkowe nie ustępują po kilku dniach -koniecznie trzeba udać się na wizytę lekarską. Przede wszystkim często zdarzają się powikłania chorób wirusowych na skutek rozwijających się wtórnie infekcji bakteryjnych. Tak jak pisałem, pieski muszą w takich przypadkach przyjmować antybiotyk. Niedoleczony ropny wypływ z nozdrzy może stać się przyczyną poważnych zakażeń bakteryjnych, bywa też przyczyną zmian przerostowych małżowin nosowych po stanach zapalnych. Z drugiej strony, ropny katar może wskazywać na obecności polipów a nawet guzów na terenie zatok dlatego nie powinno się go lekceważyć. Objawy podobne do tych występujących w czasie infekcji górnych dróg oddechowych mogą dać też choroby wywołane przez inne czynniki w obrębie jamy ustnej: kamień nazębny, chore zęby, zapalenie dziąseł i przyzębia. To co uważamy za niegroźne przeziebienie, jeśli objawy utrzymują się długo mimo podjętego leczenia, może też być symptomami wziewnej alergii pieska.

Lekarz weterynarii

Marek Turos

Pomoc w gardłowej sprawie